Patrioto! Napisz i opublikuj swój artykuł Dodaj zdjęcia i filmy Zostań Lokalnym Patriotem24 Załóż konto! Publikuj!


Rowerami po Himalajach. Polacy zdobyli przełęcz Thorong La

Rowerami po Himalajach. Polacy zdobyli przełęcz Thorong La

Po Himalajach można podróżować rowerami. Po raz kolejny udowodnili to Polacy z grupy rowerowej United Cyclists, którzy w kwietniu okrążyli masyw Annapurny, pokonując sławny szlak Annapurna Circuit. Eskapada dotarła m.in. na przełęcz Thorong La, czyli najwyżej (5 416 m n.p.m.) położony punkt tej trasy.

W rowerowej wyprawie „Annapurna Kreidler Test Challenge 2014” udział wzięło 22 Polaków. Ekspedycję zorganizowano w ramach projektu „Polski Himalaizm Rowerowy”, prowadzonego od dwóch lat przez twórcę grupy United Cyclists, Jacka Lisieckiego. W podróż pasjonaci dwóch kółek wyruszyli 27 marca, a do Polski – już po przemierzeniu rowerami całego szlaku Annapurna Circuit – wrócili w połowie kwietnia.

Rowerami po Himalajach. Polacy zdobyli przełęcz Thorong La

Grupa United Cyclists w Himalaje jeszcze w tym powróci. Kolejna wyprawa – „Kreidler Everest Base Camp” – zaplanowana jest na pierwszą połowę listopada. Trwają też wstępne przygotowania do najważniejszej eskapady przyszłorocznej. Celem będą Andy, a właściwie bezpośrednio szczyt Aconcagua, czyli najwyższa (6 962 m n.p.m.) góra Ameryki.

Początek. New Delhi, stolica Indii. Z tego miejsca, po przylocie z Polski, wyprawa rusza w kierunku docelowym, jakim jest Nepal. Same Indie to oczywiście kraj wielu kontrastów, kraina Bollywoodu, bardzo dużego zróżnicowania społecznego oraz kast. Z jednej strony pochodzi stąd kilkudziesięciu miliarderów, ze stalowym magnatem – Lakshmi Mittalem, którego majątek szacowany jest na przeszło 16 mld USD, na czele. Z drugiej jednak strony, co trzeci mieszkaniec, a jest ich ponad 1,2 mld, musi żyć za mniej niż równowartość 6 zł. Skalę ubóstwa pokazuje też fakt, że aż jedna trzecia najbiedniejszych ludzi na świecie mieszka właśnie w Indiach…

Kontrasty wyraźnie widać na indyjskich ulicach. Eufemistycznie rzecz ujmując, króluje na nich chaos i bałagan. Takiego „niedoboru” porządku w Europie nie znajdziemy. Zresztą także na kontynencie azjatyckim Indie wyróżniają się pod tym względem zdecydowanie in minus.

Z początkiem kwietnia wyprawa przekracza granicę Nepalu, kraju wysokich szczytów, gdzie 80 proc. powierzchni położona jest na wysokości średnio 4 000 m n.p.m., kraju będącym celem „pielgrzymek” rzesz alpinistów z różnych zakątków globu. To również kraj zmagający się z ubóstwem, w zasadzie biedniejszy od Indii. Produkt krajowy brutto w Indiach wynosi ok. 4 000 USD w przeliczeniu na jednego mieszkańca, co plasuje ten kraj na 141. miejscu na świecie (na 195 krajów). W Nepalu jest to tymczasem zaledwie 1 300 USD (177. miejsce). Dla porównania, w Polsce w ten sposób liczony PKB wynosi 21 000 USD (52. miejsce), a w Stanach Zjednoczonych 52 800 USD (8. miejsce).

Pomimo większego ubóstwa, miasta, miasteczka i wsie nepalskie – w porównaniu do indyjskich – są bardziej uporządkowane i po prostu czystsze. Życie tutaj toczy się nieco mniej spiesznie, na co wpływa zapewne m.in. srogi, nieprzyjazny klimat. Świat, w którym przyszło egzystować Nepalczykom i innym grupom etnicznym (Biharczycy, Tharowie, Tamangowie, Newarowie, Szerpowie oraz Gurungowie), chociaż piękny i hipnotyzujący, należy jednak do najtrudniejszych do przetrwania. O tym, że w danym rejonie jest gdzieś osada ludzka, świadczą zazwyczaj tylko – rozwieszone przy zboczach – kable niosące elektryczność.

Zachodnia część Nepalu, będąca geograficznie jego strefą centralną, przywitała ekspedycję dosyć nietypowo. Nie brak tu bowiem zielonych pagórków czy dolin z rzekami o taflach błyszczących turkusowymi odcieniami, czyli krajobrazu niekojarzącego się Europejczykom z wizerunkiem zimnych, niedostępnych Himalajów. Tylko w oddali majaczą lodowate skały śniegiem i wieczną zmarzliną pokryte.

Tutaj nie ma łatwych dla rowerzystów dróg. Być może takie istnieją, lecz o tym wiedzą jedynie rodzimi mieszkańcy, pragnący najwidoczniej zachować je – z bliżej nieokreślonych powodów – wyłącznie dla siebie. Pomimo wydawałoby się nieco tropikalnego klimatu, ścieżki są kręte i strome, a podjazdy urwiste, co pokazuje prawdziwą, górzystą naturę Nepalu. Widoki – i zarazem warunki – zmieniają się dopiero wraz ze zmniejszaniem dystansu do masywu Annapurny. Zmieniają się na bardziej ekstremalne…

Annapurna Circuit. W wolnym tłumaczeniu – Szlak Żywicielki albo Szlak Wypełnionej Pożywieniem. Trasa wokół masywu Annapurny, którego najwyższy szczyt (Annapurna I) leży na wysokości 8 091 m n.p.m. Cały trakt liczy w sumie, w zależności od obranego wariantu drogi, od 160 do nawet 230 km. Warto zaznaczyć, że terytorium w okolicach masywu otwarte zostało dla zagranicznych wędrowców dopiero pod koniec lat 70. XX wieku.

Początek szlaku. Region Gandaki. Besishahar położony na wysokości „zaledwie” 830 m n.p.m. Ekspedycja osiąga ten punkt 3 kwietnia. Dalej, aż do przełęczy Thorong La, jest już praktycznie tylko wyżej, ciężej i zimniej.

Kolejny punkt, do którego ekspedycja dociera tego samego dnia, to składająca się z kilku chatek osada Chamche (1 385 m n.p.m.) Od teraz Annapurna Circuit zdecydowanie nabiera „ostrości” – dosłownie i w przenośni. Technicznie trudne odcinki, śliskie, kamieniste i zabłocone podłoże, wodospady spływające niemalże na drogę, oraz podjazdy o nachyleniu do 25 stopni. Tak właśnie wyglądała część prowadząca do Chame (2 630 m n.p.m.).

Kolejny fragment traktu, między Chame a Manang (3 550 m n.p.m.), jest nieco łatwiejszy. To w zasadzie najprostszy odcinek przejazd w kierunku Thorong La. Ścieżki nadal niebezpieczne, przepaście wciąż strome, ale sam podjazd nie jest tak ciężki, szczególnie w porównaniu do kolejnych odcinków szlaku. Już przed osiągnięciem Manangu coraz bardziej zauważalne stają się problemy z powietrzem, z uwagi na wysokość – wyraźnie mocniej rozrzedzonym.
5. Między Manangiem a Thorong La

Czas regeneracji. Dłuższy postój w Manangu. Następne fragmenty szlaku to nadzwyczaj spadziste podjazdy prowadzące do Yak Kharka. Trasę dzieli się na dwie części. Jedna z przewyższeniem rzędu 500 m na odcinku 10 km, a druga z przewyższeniem 800 m na 6 km. Ostanie 2 km to podjazd, którego rowerem praktycznie nie sposób pokonać. Konieczne jest prowadzenie rowerów, tym bardziej że przecież są one obładowane całym ekwipunkiem. Próba pedałowania na tym odcinku mogłaby okazać się zbyt dużym wyzwaniem i byłaby – przede wszystkim – za bardzo ryzykowna…

Z Thorong Phedi (4 450 m n.p.m.), w którym to miejscu wyprawa nocowała, przypuszczono bezpośredni atak na cel podróży – przełęcz Thorung La (5 416 m n.p.m.). Po drodze już tylko zmrożone powietrze, obniżone ciśnienie atmosferyczne, temperatura sięgająca nawet -20 °C, wszechobecne zwały lodu i śniegu. Ostatecznie na przełęczy biało-czerwona flaga zatrzepotała 11 kwietnia, po wielu trudach, wysiłku na granicy ludzkiej wytrzymałości. Coś, co z pozoru wydawało się inicjatywną mało realną – wjazd rowerami na taką wysokość – okazało się możliwe.

Na przełęczy czekały porażające pięknem oraz monumentalnością widoki. Na jedne z największych szczytów świata, wznoszące się powyżej 8 000 m n.p.m. Manaslu, Dhaulagiri i Annapurna I. Wokół niższe – choć równie potężne – Gangapurna, Chulu, Pisang, Nilgiri oraz pozostałe szczyty Annapurny. Krajobraz jedyny w swoim rodzaju. Wart ryzyka, wart trudu i potu, wart wszelkich niedogodności.

W drodze do Tatopani (1 190 m n.p.m), punktu kończącego eskapadę, wyprawa zahacza o sanktuarium Muktinath (3 800 m n.p.m.). To ośrodek styku kultur, religii odgrywających największe znaczenie w historii Nepalu. Tutaj stykają się ze sobą hinduizm i buddyzm. To cel pielgrzymek, niejako „święte miejsce” zarówno dla wyznawców bóstw hinduskich, jak i tych podążających ścieżką Buddy. Królują tu kadzidła, dym, flagi modlitewne i gorące źródła. Nic zatem dziwnego, że Muktinath zdaje się – przynajmniej dla mieszkańców Europy – miejscem niemal magicznym.

Wyprawa była też dobrą okazją do przetestowania sprzętu. Dominowały rowery marki Kreidler, z flagowym modelem Black Tusk na czele, ale nie zabrakło również jednośladów innych producentów. Na szczęście, rowery nie zawiodły i z pewnością powiedzieć można, że „zdały egzamin”.

Po „Annapurna Kreidler Test Challenge 2014” pozostanie w Nepalu polski ślad. W Manangu, na wysokości ponad 3 500 m n.p.m. grupa zostawiła IBOMBO, wynalazek rodem z Polski – samoobsługową stację do naprawy rowerów, dzięki której można m.in. napompować opony i dokonać naprawy większości usterek. Z urządzenia bezpłatnie skorzystać mogą wszyscy rowerzyści przejeżdżający przez Manang.

Autorem relacji jest Robert Senczek, jeden z uczestników ekspedycji „Annapurna Kreidler Test Challenge 2014”.


Komentarze

Podobne informacje

Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Obrony Terytorialnej z Radomia wystąpiła z Trubadurami.

Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Obrony Terytorialnej z Radomia wystąpiła z Trubadurami.

2024-04-05 22:09:35

Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Obrony Terytorialnej z Radomia wystąpiła z Trubadurami podczas jubileuszowej, 60. edycji Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. W piątek 9.czerwca.2023 r. na deskach Opolskiego festiwalu wystąpiła Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Obrony Terytorialnej wspólnie z TRUBADURAMI wykonali legendarny utwór  „Przyjedź Mamo na przysięgę”. Przypomnijmy sobie ten prestiżowy występ


Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Obrony Terytorialnej z Radomia wystąpiła z Trubadurami.

Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Obrony Terytorialnej z Radomia wystąpiła z Trubadurami.

2024-04-05 22:09:35

Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Obrony Terytorialnej z Radomia wystąpiła z Trubadurami podczas jubileuszowej, 60. edycji Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. W piątek 9.czerwca.2023 r. na deskach Opolskiego festiwalu wystąpiła Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Obrony Terytorialnej wspólnie z TRUBADURAMI wykonali legendarny utwór  „Przyjedź Mamo na przysięgę”. Przypomnijmy sobie ten prestiżowy występ


Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Obrony Terytorialnej z Radomia wystąpiła z Trubadurami.

Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Obrony Terytorialnej z Radomia wystąpiła z Trubadurami.

2024-04-05 22:09:35

Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Obrony Terytorialnej z Radomia wystąpiła z Trubadurami podczas jubileuszowej, 60. edycji Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. W piątek 9.czerwca.2023 r. na deskach Opolskiego festiwalu wystąpiła Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Obrony Terytorialnej wspólnie z TRUBADURAMI wykonali legendarny utwór  „Przyjedź Mamo na przysięgę”. Przypomnijmy sobie ten prestiżowy występ


Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Obrony Terytorialnej z Radomia wystąpiła z Trubadurami.

Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Obrony Terytorialnej z Radomia wystąpiła z Trubadurami.

2024-04-05 22:09:35

Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Obrony Terytorialnej z Radomia wystąpiła z Trubadurami podczas jubileuszowej, 60. edycji Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. W piątek 9.czerwca.2023 r. na deskach Opolskiego festiwalu wystąpiła Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Obrony Terytorialnej wspólnie z TRUBADURAMI wykonali legendarny utwór  „Przyjedź Mamo na przysięgę”. Przypomnijmy sobie ten prestiżowy występ


[VIDEO] Polska-Litwa: Serce w prezencie Świątecznym, a nerki w noworocznym

[VIDEO] Polska-Litwa: Serce w prezencie Świątecznym, a nerki w noworocznym

2024-01-08 18:28:13

Składając życzenia świąteczne i noworoczne życzymy sobie przede wszystkim dużo zdrowia. Właśnie tego zdrowia zabrakło w ostatnim czasie pacjentom dwóch szpitali, którzy bez transplantacji organów nie mieliby szans na dalsze życie.


[VIDEO] No i mamy to. Włosi zrobili jadalny akumulator. Ja zamawiam o smaku żurku z kiełbasą

[VIDEO] No i mamy to. Włosi zrobili jadalny akumulator. Ja zamawiam o smaku żurku z kiełbasą

2023-05-18 09:37:09

Zespół naukowców z Włoch stworzył jadalną baterię, wykorzystując do jej zbudowania produkty obecne w codziennej diecie, takie jak ryboflawina, wosk pszczeli czy wodorosty nori. Rozwiązanie może przynieść nowe podejście do diagnostyki, m.in. chorób przewodu pokarmowego, ale również monitorowania jakości żywności i tworzenia miękkich robotów. Celem naukowców jest osiągnięcie takich parametrów ogniwa, by mogło ono z powodzeniem zastąpić te, które są teraz powszechnie wykorzystywane.


190 zabitych i 1700 rannych dzieci - eskalacja kryzysu humanitarnego w Sudanie. Oświadczenie Catherine Russell, Dyrektor Generalnej UNICEF

190 zabitych i 1700 rannych dzieci - eskalacja kryzysu humanitarnego w Sudanie. Oświadczenie Catherine Russell, Dyrektor Generalnej UNICEF

2023-05-08 11:00:42

Od trzech tygodni skala kryzysu humanitarnego w Sudanie stale rośnie. Jak w każdym konflikcie zbrojnym, to dzieci są najbardziej zagrożone. Dokładamy wszelkich starań, aby uchronić je przed niebezpieczeństwem. Catherine Russell, Dyrektor Generalna UNICEF, wzywa strony konfliktu do przestrzegania zobowiązań prawnych wynikających z międzynarodowego prawa humanitarnego i zapewnienia, że dzieci nie znajdą na linii ognia. Także ataki na placówki medyczne, szkoły oraz infrastrukturę wodną i sanitarną muszą ustać.


190 zabitych i 1700 rannych dzieci - eskalacja kryzysu humanitarnego w Sudanie. Oświadczenie Catherine Russell, Dyrektor Generalnej UNICEF

190 zabitych i 1700 rannych dzieci - eskalacja kryzysu humanitarnego w Sudanie. Oświadczenie Catherine Russell, Dyrektor Generalnej UNICEF

2023-05-08 11:00:42

Od trzech tygodni skala kryzysu humanitarnego w Sudanie stale rośnie. Jak w każdym konflikcie zbrojnym, to dzieci są najbardziej zagrożone. Dokładamy wszelkich starań, aby uchronić je przed niebezpieczeństwem. Catherine Russell, Dyrektor Generalna UNICEF, wzywa strony konfliktu do przestrzegania zobowiązań prawnych wynikających z międzynarodowego prawa humanitarnego i zapewnienia, że dzieci nie znajdą na linii ognia. Także ataki na placówki medyczne, szkoły oraz infrastrukturę wodną i sanitarną muszą ustać.


190 zabitych i 1700 rannych dzieci - eskalacja kryzysu humanitarnego w Sudanie. Oświadczenie Catherine Russell, Dyrektor Generalnej UNICEF

190 zabitych i 1700 rannych dzieci - eskalacja kryzysu humanitarnego w Sudanie. Oświadczenie Catherine Russell, Dyrektor Generalnej UNICEF

2023-05-08 11:00:42

Od trzech tygodni skala kryzysu humanitarnego w Sudanie stale rośnie. Jak w każdym konflikcie zbrojnym, to dzieci są najbardziej zagrożone. Dokładamy wszelkich starań, aby uchronić je przed niebezpieczeństwem. Catherine Russell, Dyrektor Generalna UNICEF, wzywa strony konfliktu do przestrzegania zobowiązań prawnych wynikających z międzynarodowego prawa humanitarnego i zapewnienia, że dzieci nie znajdą na linii ognia. Także ataki na placówki medyczne, szkoły oraz infrastrukturę wodną i sanitarną muszą ustać.


190 zabitych i 1700 rannych dzieci - eskalacja kryzysu humanitarnego w Sudanie. Oświadczenie Catherine Russell, Dyrektor Generalnej UNICEF

190 zabitych i 1700 rannych dzieci - eskalacja kryzysu humanitarnego w Sudanie. Oświadczenie Catherine Russell, Dyrektor Generalnej UNICEF

2023-05-08 11:00:42

Od trzech tygodni skala kryzysu humanitarnego w Sudanie stale rośnie. Jak w każdym konflikcie zbrojnym, to dzieci są najbardziej zagrożone. Dokładamy wszelkich starań, aby uchronić je przed niebezpieczeństwem. Catherine Russell, Dyrektor Generalna UNICEF, wzywa strony konfliktu do przestrzegania zobowiązań prawnych wynikających z międzynarodowego prawa humanitarnego i zapewnienia, że dzieci nie znajdą na linii ognia. Także ataki na placówki medyczne, szkoły oraz infrastrukturę wodną i sanitarną muszą ustać.




2